środa, 19 marca 2014

Dzika Energia


"(...) Jestem sintetem i sintetem przyjdzie mi umrzeć! Bardzo szybko się to stanie, mówiąc między nami... Przeoczę jedno podłączenie... nie dostanę swojego pakietu... i mogę nie dociągnąć do następnej godziny energii. Zabraknie mi sił. (...)"


Witamy w świecie, w którym problemem jest kryzys energetyczny. Życie ludzi poddawane jest nieustającej kontroli. Bez energii, którą o jednej godzinie dnia wszyscy dostają poprzez podłączenie się do specjalnych przewodów - giną.
Każdy może zostać ukarany - pozbawiony swojej dawki energii.
Jeśli nie ma zapasu, prawdopodobnie czeka go śmierć.
Ludzie stali się niewolnikami systemu. I nawet tego nie zauważają.
Życie sintetów to wegetacja.

A jednak w tym dziwnym świecie mieszkają ludzie, którzy nie potrzebują codziennej dawki energii. To ludzie, którzy nie zgodzili się na kontrolę. Nie zgodzili się na życie w systemie. Ryzykując życie, mieszkają na szczytach zrujnowanych wieżowców.
Tak wysoko, gdzie nikt nie dociera.
 To Dzicy, którzy swoją energię czerpią z serca. Ich energia, to energia żywiołów.

Poza miastem, w lasach, żyją Ludzie-Wilki. 
Ich energia jest jeszcze większa, ponieważ czerpią ją z Natury, wśród której żyją.


" (...) Jestem wszędzie - i nigdzie. Moje ciało to zbiór nieskończenie wielu możliwości (...). 
Śpiewam chyba tę samą pieśń, co Wilcza Matka."

(Cytaty - Marina i Sergiej Diaczenko "Dzika Energia")

wtorek, 18 marca 2014

Podwodny świat Eleny Kalis




Elena Kalis to pochodząca z Rosji artystka fotograf, mieszkająca i pracująca obecnie na Bahamach. Specjalizuje się w fotografii podwodnej, jednym z największych wyzwań jest dla niej znalezienie odpowiednich modeli, ludzi którzy w środowisku wodnym są pełni wdzięku - a jest to darem naprawdę niewielu.
Niektóre z jej prac podobają mi się bardziej, a niektóre mniej.
Jednak niektóre są naprawdę magiczne...

Elena Kalis - http://www.elenakalisphoto.com/


 
 
 

 



Lady Leda



sobota, 15 marca 2014

Dolina sumienia

  "(...)
- Co się z nami stanie, Grem? - niespokojnie zapytał Filozof.
- Często pytacie się, czy dobrze postąpiliście. Niekiedy przypisujecie sobie nieistniejącą winę... - wymamrotał Gran-Grem zamiast odpowiedzi.
- Każdemu, kto myśli, to się przydarza - wolno odrzekł Filozof.
- Nie każdemu - zaoponował Gran-Grem.
- Co chcesz przez to powiedzieć?
- Tylko absolutnie bezduszny, obojętny i zadufany w sobie człowiek może przejść przez Dolinę Sumienia.
Jakiś czas Filozof obserwował obłok, zakrywający niebo nad głową Grema.
- Zwykle w bajkach bywa inaczej. Tylko ten, kto jest dobry, chrobry, potrafi współczuć... (...)"


" - Nie istniejemy - powiedziała Angela. - W tym właśnie bieda, że my, tak naprawdę nie istniejemy. Nikt z nas. Niby sobie żyjemy, czegoś pragniemy... Ale każdy wie, że tak naprawdę nie istnieje. (...) Człowiek może istnieć tylko wówczas, gdy połowa ludzkości pamięta go przez sto lat po jego śmierci. Nienawidzi, na przykład. Albo czyta jego nazwisko na kasetach i płytach. Albo na grzbietach książek. Samych książek można wtedy nie czytać. Wystarczą grzbiety... ale musi ich być dużo.
(...)
Nie ma nas. Ale każdy chciałby być. Dlatego ludzie wariują, miotają się, dostają świra...Mordują."

("Dolina Sumienia", Marina i Siergiej Diaczenko)

(Wszystkie zdjęcia znalezione w internecie)

czwartek, 13 marca 2014

Rosyjska ilustracja


Jest coś w rosyjskiej ilustracji, co zawsze wzbudza we mnie niezwykłe uczucia...

Ilustracje  Игорь Олейников
 [Igor Olejnikov (ur. 1953r.)]
Светланa Прокофьевa "Босая принцесса"
 
 
 
 
Чёрный колдун Мортигер обманом отнял у прекрасной принцессы Мелисенды память и заменил её воспоминаниями о злодействе. Счастливая страна короля Унгера отныне несчастна: сам король заколдован, принцесса скрывается... Спасёт ли её принц Амедей?

wtorek, 11 marca 2014